O blogu

To jest blog o peerelowskich powieściach dla dziewcząt.

Było ich mnóstwo, były bardzo popularne, są wspólnym doświadczeniem czytelniczym wielu kobiet.

Odeszły w zapomnienie. Jeśli je wspominamy, to z sentymentem. Ten sentyment ma swoją wartość, ale jest mało precyzyjny. Nie chciałabym na nim poprzestawać.

Zawierały specyficzny projekt wychowawczy, który – mimo koncesji na rzecz tradycjonalizmu – był projektem nowoczesnym i emancypacyjnym.

Potem potępiono i ośmieszono PRL, by wprowadzić zmianę – polityczną, społeczną, kulturową, technologiczną. Niekoniecznie na lepsze.

O tym, jak polski feminizm po 1989 roku budował swoją tożsamość przez odcięcie od socjalistycznego projektu równouprawnienia kobiet, można przeczytać w tekście Agnieszki Mrozik „Akuszerki transformacji” (w książce „Opowiedzieć PRL”).

Zastanawiam się, czy można odwołać się do tamtego projektu, żeby zreformować aktualny. Na pewno przyda się integracja tamtego i obecnego doświadczenia. Chyba że chcemy dalej żyć z czarną dziurą w biografii indywidualnej i zbiorowej.

Oczywiście chodzi mi o skomplikowanie uproszczonego obrazu PRL-u, pokazać, że było inaczej niż niektórym się wydaje, ale bardziej interesuje mnie, do czego można PRL-u dzisiaj użyć. Będę tyleż odtwarzać, co stwarzać dziewczyńską genealogię. Zresztą – genealogie zawsze są konstruowane.

Nie ukrywam, że chcę wykorzystać medium. Będę obserwować reakcje i dyskutować. Spełniać życzenia co do konkretnych tytułów i zaskakiwać kompletnie zapomnianymi.

Bez współudziału czytelniczek (wszystkich płci) ten blog – mimo że bardzo autorski – nie ma sensu.

Reklamy

3 thoughts on “O blogu

  1. Magdalena

    Interesująca pod tym względem jest również twórczość Klementyny Sołonowicz-Olbrychskiej, matki aktora Daniela Olbrychskiego, którą przypomina i nieco analizuje w swojej książce Ewa Bagłaj, nota bene również pisarka dla młodzieży, tyle że współczesna. Książka ta nosi tytuł „Słoneczna dziewczyna. Opowieść o Klementynie Sołonowicz-Olbrychskiej”, została wydana kilka lat temu przez Muzę.

    Odpowiedz
  2. Agnieszka

    Znakomity blog, szkoda, że tak mało notek. Ciekawe, co autorka napisałaby o „Tajemnicy białego pokoju”? Jako nastolatka odbierałam tę powieść jako „nieco dziwną”, nie umiejąc sprecyzować, na czym dziwność polega. Może na tym, że pisarka przedstawiła rodzinne manipulacje emocjonalne?

    Pozdrawiam i życzę sił do kontynuacji!

    Odpowiedz

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s